Wywiad z GRAI

Rosyjski folk metalowy zespół GRAI ponownie zagości na koncertach w Polsce. Kwintet z republiki Tatarstanu tworzy mieszankę muzyki folkowej, delikatnych dźwięków oraz potężnych metalowych riffów. Przeczytajcie, co powiedzieli o sobie :)

zespół GRAI

Co myślicie o obecnej scenie folkowej?

Staramy się nie myśleć o scenie folkowej, ponieważ już się na niej znajdujemy. To scena folkowa powinna myśleć o nas, a także o nas dbać, jako że jesteśmy najjaśniejszym przedstawicielem we wszechświecie. Podbijemy sceny światowe, nie żartujemy.

Czy czerpiecie inspiracje od innych czy tworzycie wyłącznie własne kompozycje?

Cała nasza twórczość jest autorstwa własnego. Nie potrzebujemy żadnej innej twórczości, tylko naszą własną, pochodzącą z duszy Wielkich Rosjan. Nasze kompozycje są wynikiem pracy wielu ludzi, którzy biorą w nich udział, dlatego właśnie są takie zróżnicowane i bujne.

Które ze swoich pieśni lubicie najbardziej i dlaczego?

Traktujemy naszą muzykę z uprzedzeniem, nie ufamy nawet sami sobie. Ale usłyszycie pieśni, które nam się najbardziej podobają właśnie na festiwalu STADO – na pewno nie pożałujecie jeśli tam przyjdziecie.

Jeśli mielibyście opisać swój zespół w 3 słowach, jakich słów byście użyli?

Jakieś rockowe kawałki z folkowymi elementami.

Miękki folk-rock z elementami dziwnego rocka progresywnego i sztuki ludowej, łatwe to zrozumieć.

Jak zaczęła się Wasza kariera? Co chcielibyście osiągnąć?

Żyjemy w odludnym miejscu Tatarstanu, gdzie konie, zające i Chińczycy hasają po wrzosowiskach, a krystalicznie czyste potoki oraz strumienie spływają z gór. Mamy tutaj wszystko. Natura obdarzyła nas wszystkim co niezbędne do życia. Dlatego jeździmy do Europy, aby dzielić się z Wami tym co posiadamy.

Co więcej, zamierzamy zrealizować nasz plan ekstradycji do Polski i Holandii.

Jaka była najbardziej ciekawa i nieplanowana sytuacja podczas Waszego koncertu?

Gdy przyjechaliśmy pierwszy raz do Polski na koncert okazało się, że na scenie nie ma nagłośnienia. Nie wiedzieliśmy, że klub nie będzie dostarczał nagłośnienia. Dzięki naszej zaprzyjaźnionej kapeli z Polski, Radogost, za pożyczenie nam ich sprzętu. Specjalne dzięki, a także pstryczek w nos dla Radogosta.

zespół GRAI

Z kim i dlaczego chcielibyście zagrać koncert?

Chcielibyśmy dzielić scenę z Michaelem Jacksonem, albo zaśpiewać z nim piosenkę, choć wiemy że to niemożliwe. Lubimy mierzyć w gwiazdy, mimo że to niewypowiedziana przyjemność, gdy osiąga się swoje cele!

Koncert w klubie, na otwartym powietrzu, czy śpiewanie przy ognisku? Które preferujecie?

Lubimy koncerty w klubach, bo przy otwartym powietrzu komary gryzą w tyłki, a nie można się nawet podrapać, bo trzeba trzymać instrumenty. Wiecie jak wielkie są komary w Tatarstanie? Zaciśnijcie dłoń w pięści, właśnie takie wielkie!

Pieśnie przy ognisku to nasza ulubiona praktyka. Nie mieszkamy w mieście, więc spędzamy cały czas w lasach, szukając grzybów i innego specyficznego jedzenia, aby móc je zażyć i komponować nowe albumy. Wszystko to dla Was drodzy przyjaciele!

Co robicie poza muzyką? Macie inne pasje, inne prace?

Nie robimy nic oprócz muzyki, oczywiście oprócz zdobywania jedzenia. Polujemy więc, łowimy ryby, przygotowujemy siano, karmimy i doimy krowy oraz kozy, zbieramy zapasy na zimę, aby nie zamarznąć na śmierć w grubej pokrywie leśnego śniegu. Trzymamy się blisko natury, która nas żywi i dostarcza nam tego co potrzebujemy. O tym właśnie śpiewamy!

Co zamierzacie zaprezentować na festiwalu STADO, dlaczego uważacie, że warto tam być?

Zamierzamy zaprezentować nasze stare kawałki i być może trochę nowego materiału. Czekamy na Wasze wsparcie. Potrzebne nam pierdolnięcie! Każde gardło rozdarte pod sceną, wszystkie ręce w górze.

Przyjdźcie na festiwal STADO, aby nas lepiej poznać.

Zdaje nam się, że Wasz wspaniały festiwal będzie się rozwijał i nieustannie cieszył gości. Przybędziemy, bo jesteśmy braćmi!

Dzięki za pytania i do zobaczenia!

©Copyright 2015 - Stowarzyszenie Krzewienia Kultury Słowiańskiej - JAWIA