Wywiad z zespołem Leśne Licho

W połowie 2007 roku z inicjatywy Mikołaja „Mikiego” Flisa narodziło się Leśne Licho. Szóstka zapaleńców, którym w duszy od zawsze grało coś przywołującego na myśl magiczne leśne ostępy, uroczyska i zaklęte w naturze znaki, zaczęła w blasku księżyca i pełnym słońcu spotykać się w drewnianej chacie, gdzie z niebytu poczęły wyłaniać się pierwsze utwory łączące rockowe brzmienia i folkowe melodie irlandzkie, słowiańskie, skandynawskie z tekstami inspirowanymi podaniami ludowymi, legendami i prozą fantasy.
Nam, przed koncertem na STADZIE, zdradzają kilka rzeczy o sobie.

zespół Leśne Licho

Skąd czerpiecie inspiracje przy pisaniu piosenek?

Kompozycjami w „Leśnym Lichu” zajmuje się od początku istnienia zespołu Miki. Jeśli chodzi o inspiracje to ważnym elementem jest na pewno mitologia germańska, przede wszystkim Edda Starsza oraz tradycja Słowian. Miki chętnie czerpie też z literatury fantasy oraz filmów historycznych. Kompozycję utworów zaczyna od wyobrażenia sobie historii o której dany utwór ma opowiadać, a następnie układa do niej coś na kształt „ścieżki dźwiękowej”. Zdarza się, że jest to proces dość szybki, gotowy kawałek jest w stanie powstać w ciągu kilku godzin, choć bywało i tak, że dojrzewanie kompozycji trwało znacznie dłużej. Dla przykładu „Pani Jeziora” powstała w ciągu trzech dni.

Jakie macie plany na przyszłość?

Plany na przyszłość to przede wszystkim nagranie płyty długogrającej, do której jesteśmy wreszcie gotowi. Myśl ta towarzyszyła zespołowi przez lata, lecz kwestie finansowe, techniczne oraz personalne uniemożliwiły wcześniejsze wypuszczenie krążka. Rozmawialiśmy już z właścicielem studia i wstępnie ustaliliśmy, że nagrania rozpoczniemy w sierpniu tego roku. Wszyscy jesteśmy niezwykle podekscytowani samą myślą, że wreszcie nasz zespół wyda płytę LP o dobrej jakości. Po nagraniach planujemy promować płytę w radiu, grać wiele koncertów w Polsce oraz za granicą. Chcemy również wziąć udział w eliminacjach do Przystanku Woodstock, miło byłoby zagrać też na innych festiwalach.

Wiele zespołów zaczyna kierować się w stronę folku, co o tym sądzicie? Czy to przejściowy trend?

Ciężko powiedzieć, czy to przejściowy trend, ale jedno jest pewne – zespoły folk-metalowe w Polsce wyrastają jak przysłowiowe grzyby po deszczu. W 2007 roku, kiedy zaczynaliśmy grać, aktywne zespoły folk metalowe można było policzyć na palcach jednej ręki. Dobrze, że powstają nowe kapele, są wśród nich takie, które są warte uwagi i tworzą z pasją swoje kompozycje. Niestety jest też druga strona medalu, a mianowicie czasem powstanie zespołu warunkowane jest „modą” na określony gatunek. Jest to jednak łatwo zauważalne, gdyż wtedy brakuje zacięcia muzycznego i pomysłów. Kopiowanie z innych zespołów lub układanie podobnych patentów nie jest niczym szczególnym. Wydaje nam się, że o tego typu zespołach prędzej czy później słuch zaginie.

zespół Leśne Licho

Kto wchodzi w skład Leśnego Licha? Jak się poznaliście?

Przez lata skład zespołu ulegał licznym mniej lub bardziej znaczącym zmianom, aktualnie Leśne Licho tworzą:
Agnieszka Grala – wokal
Rafał „Ralphie” Grudziński – gitara
Marcin „Asmodeus” Skowroński – gitara
Michał „Miero” Miernik – klawisze
Wiktor „Ingvar” Żądło – bas
Mikołaj „Miki” Flis – perkusja

Skład został znaleziony w wyniku publikacji ogłoszenia. Miki wraz z Ingvarem zorganizowali „casting”, rozpuścili też wici wśród przyjaciół i w ten oto sposób wyłonił się jeden z lepszych składów „Leśnego Licha”. Szczęśliwie, okazało się, że nadajemy na podobnych falach i tworzymy bardzo zgraną paczkę, która poważnie myśli o muzyce i rozwoju.

Co zaprezentujecie na Festiwalu STADO i dlaczego warto tam się pojawić?

Nasz występ na festiwalu STADO będzie wspaniałą okazją do zaprezentowania szerszej publiczności tego jak brzmią znane i mniej znane utwory Leśnego Licha z naszą nową, obdarzoną niesamowitym głosem, wokalistką. Obecnie gramy ostrzej niż na nagraniach z naszego demo sprzed kilku lat, dlatego myślimy, że fani ciężkich gitar i dynamicznej perkusji nie będą zawiedzeni.